<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>mstop.pl - StopKredytowymBankozaurom &#187; felieton</title>
	<atom:link href="http://mstop.pl/mbank_multibank/felieton/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mstop.pl</link>
	<description>Prawdziwa strona banków</description>
	<lastBuildDate>Tue, 02 Nov 2010 12:15:57 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Popisuję się/sobie trudnym słowem</title>
		<link>http://mstop.pl/2070/popisuje-siesobie/</link>
		<comments>http://mstop.pl/2070/popisuje-siesobie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Oct 2009 20:27:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mstop.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[felietony]]></category>
		<category><![CDATA[felieton]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mstop.pl/?p=2070</guid>
		<description><![CDATA[Rozbawił mnie ostatnio jeden z pracowników mbanku swoją wypowiedzią, że skoro dostaliśmy (Klienci) nominację w konkursie z branży PR, to od tego momentu dla niego i BRE &#8211; mstop+nabici to będzie teraz &#8220;inicjatywa PR&#8221; a nie inicjatywa klientów. No cóż, każdy widzi to, co chce. Ów pan się chyba jednak zapomniał trochę &#8211; żadna inicjatywa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozbawił mnie ostatnio jeden z pracowników mbanku swoją wypowiedzią, że skoro dostaliśmy (Klienci) nominację w konkursie z branży PR, to od tego momentu dla niego i BRE &#8211; mstop+nabici to będzie teraz &#8220;inicjatywa PR&#8221; a nie inicjatywa klientów. No cóż, każdy widzi to, co chce. Ów pan się chyba jednak zapomniał trochę &#8211; żadna inicjatywa nie może się obejść bez PR. Nawet w życiu prywatnym musimy jakiś PR sobie robić/mieć, bo bez tego w dzisiejszych czasach &#8211; ani rusz. Poza tym, skoro niezależne jury stwierdziło, że działania klientów są godne uwagi PRowo, to chyba nie ma o czym tu dyskutować. Można natomiast podyskutować o tym, co w Internecie na początku XXI wieku piszczy&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><img title="Drewniany ludek nie ma kredytu w mbanku ani w multibanku" src="/img/r/ludek1.jpg" alt="" width="500" height="335" /></p>
<p>Nie daję rady śledzić wszystkiego, co mnie interesuje w Internecie. Taki blip na przykład mnie przerasta &#8211; wystarczy dodać sobie kilku znajomych do obserwowanych i już kokpit przez cały dzień tętni życiem. Pięć minut bez komputera i wchodzi się w środek rozmowy, z której nie zawsze da się wywnioskować, o co właściwie &#8220;biega&#8221;.</p>
<p>Mniejsza z blipem &#8211; ale blogów też nie daję rady śledzić tych, które mnie interesują. Np. zaniedbałem takiego Kaznowski@blox i to chyba był błąd, bo we wrześniu ten Pan popełnił całkiem interesujący wpis &#8211; <a href="http://kaznowski.blox.pl/2009/09/Social-Media-Express-czyli-przyspieszona-edukacja.html" target="_blank">Social Media Express</a>. To, o czym pisze Kaznowski &#8211; jest mi znane ze&#8230; zdrowego rozsądku, kilku podręczników oraz z doświadczenia, np:</p>
<blockquote><p>Firmy w dalszym ciągu prowadzą monolog z ludźmi, dzięki którym egzystują. Tylko dlatego, że uzyskały zagwarantowany umową monopol czasowy na świadczenie określonej usługi.<br />
&#8220;Messages are not coversations.&#8221;</p></blockquote>
<p>(z dedykacją dla Państwa z pewnego banku), a jako jeden z przykładów w tekście pada przypadek mstop+nabici kontra BRE. Swoją drogą, całkiem miło łechce ego moje i każdego z tysięcy zainteresowanych sporem klientów <img src='http://mstop.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<blockquote><p>O epopei związanej z mBankiem nie chce mi się tutaj pisać, bo ten case jest już pokazywany jako jeden z najlepszych przykładów wtop wizerunkowych i jeden z najlepszych przykładów buntu konsumenckiego. Nawet poza Polską. Gratulacje!</p></blockquote>
<p>Tekst K. z września, a w pażdzierniku przychodzi informacja: nominacje w 3 kategoriach w konkursie <a href="http://mstop.pl/2057/prosimy-o-uwage-zlote-spinacze-2009-nominacje/" target="_self">Złote spinacze 2009</a>. No po prostu &#8211; szok! I znowu &#8211; wielkie GRATULACJE dla Klientów skupionych wokół inicjatyw nabiciwbrebank.pl i mstop.pl bo bez Was &#8211; nie byłoby tego! Nieważne, czy dalej przejdziemy, nieważne, czy dostaniemy (MY = Klienci) statuetki, bo już sam fakt znalezienia się na liście w gronie uznanych agencji &#8211; jest czymś, co nie zdarzyło się (wedle mojej wiedzy) w historii konkursu.</p>
<p style="text-align: center;">
<p>Ale to była taka dygresja, bo dalej nadrabiam zaległości u Kaznowskiego. I dochodzę do końca i zostały mi już tylko komentarze. I oczom nie wierzę&#8230; Bo widzę takie słowa od Autora bloga:</p>
<blockquote><p>Zwłaszcza, ze według mojej wiedzy pośród osób, które są zrzeszone wokół znanej inicjatywy jest kilku znanych marketerów i PR-owców (tych prawdziwych). Może to wszystko tłumaczy? Po prostu wykorzystali swoje zdolności i umiejętności tym razem nie do celów zawodowych tylko prywatnych. Ale przecież to wciąż ci sami ludzie.</p></blockquote>
<p>Oczy przetarłem ze zdumienia. Szybko sięgnąłem po dowód osobisty, żeby upewnić się, że ja to ja, a nie Kowalski z Media&amp;PR&amp;Reklama International Agency sp. z. o.o. Nie no, to ja jednak. Jeszcze teczka z umową o pracę (paskuda schowała się w kartonie, a ten z kolei był zastawiony innym) &#8211; ufff, jednak pracuję w budżetówce, nie w PR ani marketingu.</p>
<p>Czy mam w zespole &#8220;znanego marketera i PRowca&#8221; który w dodatku &#8220;wykorzystał swoje zdolności i umiejętności&#8221;? Kurcze, może się w szafie schował&#8230; Sprawdzam z sercem na ramieniu (przecież to prawie tak straszne by było jak bankozaur) &#8211; ale szafa pusta&#8230; Mieszkanie mam nieduże, schować się gdzie indziej żaden nie mógł. Szybki rachunek sumienia po znajomych zaangażowanych w mstop.pl &#8211; ani kawałka PRowca (albo się świetnie maskują).</p>
<p>&#8220;Ki diabeł?&#8221; myślę. Może ten Kaznowski wie coś więcej niż ja&#8230; Zaraz! Przecież miałem marketing na studiach. No ale to nie PR&#8230; No dobra, mam książki &#8220;Public relations w praktyce&#8221; i &#8220;Społeczna odpowiedzialność instytucji finanswych&#8221;. No i czytam Kaznowskiego i paru innych takich. Może stałem się ekspertem? <img src='http://mstop.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Niedawno ktoś mi zadał pytanie: kto za tym stoi i dlaczego? Dlaczego mstop, dlaczego właśnie ja, itp. Odpowiedziałem pytaniem: a dlaczego nie? Ktoś musiał rzucić kamyczek, poczynić jakieś kroki &#8211; trafiło na mnie i na założyciela forum nabiciwmbank.pl (potem z dodatkowymi nazwami &#8211; nabiciwmultibank.pl i nabiciwbrebank.pl). Innym widocznie zabrakło umiejętności, czasu, możliwości&#8230; Nie wiem. Z czasem nawiązała się między obiema inicjatywami współpraca, zaczęło dołączać coraz więcej osób. Z obserwacji i rozmów z nimi wiem, że są to ludzie o różnym wykształceniu, z różnych branż. Często dzielą się z nami swoimi umiejętnościami, proponują jakieś rozwiązania. W końcu &#8211; też musieli gdzieś mieszkać i wzięli kredyty.</p>
<p>Zaraz znajdzie się ktoś, kto napisze &#8220;według mojej wiedzy &#8211; są tam ludzie z branży bankowej, którzy wykorzystują swoją wiedzę i umiejętności&#8221;. Żeby zniszczyć konkurencję zapewne. Potem będzie &#8211; &#8220;są tam ludzie z uokik/sokik/miniserstwa gospodarki/ministerstwa finansów/knf/zbp&#8221; i następne spekulacje (szczególnie, jak sąd wyda wyrok niekorzystny dla banków). A nie daj siło wyższa, żeby ktoś napisał, że wśród mstop+nabitych jest prezes jakiejś spółki&#8230; Akcje automatycznie w dół (w górę?) o kilkanaście procent&#8230; Ech&#8230;</p>
<p>A czy nikomu nie przyszło po prostu do głowy, że nikt za tym nie stoi i ludzie łącząc się w taki jeden byt, w przyjaznym środowisku &#8211; Internecie &#8211; z pojedynczo nic nie znaczących komórek &#8211; stworzyli wyspecjalizowany organizm, zdolny do przetrwania w trudnych warunkach, uczenia się, a być może i do zajmowania coraz większego terytorium i dalszego rozwoju?</p>
<p>To ma nawet nazwę&#8230; <strong>EWOLUCJA</strong>.</p>
<p>Jakub</p>
<p><em>Felieton prezentuje stanowisko Autora i nie jest opinią redakcji ani klientów skupionych wokół serwisu mstop.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mstop.pl/2070/popisuje-siesobie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdyby tygrysy jadły irysy&#8230;</title>
		<link>http://mstop.pl/1987/gdyby-tygrysy-jadly-irysy/</link>
		<comments>http://mstop.pl/1987/gdyby-tygrysy-jadly-irysy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2009 14:51:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mstop.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[felietony]]></category>
		<category><![CDATA[felieton]]></category>
		<category><![CDATA[opcje]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[spread]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mstop.pl/?p=1987</guid>
		<description><![CDATA[Gdyby tygrysy jadły irysy
to by na świecie nie było źle,
bo każdy tygrys
irysy by gryzł,
a mięsa wcale nie.
Tak pisała Wanda Chotomska w swoim wierszu dla dzieci. Gdyby&#8230; Gdyby banki nie zachowywały się tak, jak się zachowują, to czy byłyby nadal bankami&#8230;
Z różnych przyczyn siedzę ostatnio w prawie bankowym i taka refleksja mnie nachodzi: coś tu jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Gdyby tygrysy jadły irysy<br />
to by na świecie nie było źle,<br />
bo każdy tygrys<br />
irysy by gryzł,<br />
a mięsa wcale nie.</p></blockquote>
<p>Tak pisała Wanda Chotomska w swoim wierszu dla dzieci. Gdyby&#8230; Gdyby banki nie zachowywały się tak, jak się zachowują, to czy byłyby nadal bankami&#8230;</p>
<p>Z różnych przyczyn siedzę ostatnio w prawie bankowym i taka refleksja mnie nachodzi: coś tu jest nie tak! W ustawie Prawo bankowe jakieś dziwne zapisy, które nie wiadomo skąd ani dlaczego się tam znalazły, ponadto dające możliwość interpretacji i ciągania się po sądach latami. Na przykład &#8211; słynny niedawno temat opcji walutowych. Niby takie nic &#8211; <strong>zakład</strong> banku z klientem, że waluta będzie tanieć czy drożeć, a każda z tych możliwości nie zależy od banku ani od klienta&#8230; Może być różnie, prawda? Los może sprzyjać albo bankowi, albo klientowi. Ważne słowo: los &#8211; losowość. Wiecie, że są też przepisy o grach losowych? Pewnie wiecie. A wiecie, że Prawo bankowe przewidziało w 2004 roku, że ktoś może uznać opcje (i in. terminowe instrumenty finansowe) za grę losową, na którą trzeba mieć pozwolenie MinFin i zawiera przepis, który stwierdza, iż to jednak nie jest gra losowa ani zakład wzajemny? Czy to normalne, żeby prawo bankowe zajmowało się takimi rzeczami&#8230; Przepis idzie tak:</p>
<blockquote><p>art. 7a: Do terminowych operacji finansowych, o których mowa w art. 4 ust. 1 pkt 7 lit. h oraz w art. 5 ust. 2 pkt 4, będących przedmiotem umów zawartych przez bank lub instytucję finansową, nie stosuje się przepisów o grach losowych i zakładach wzajemnych oraz art. 413 k.c</p></blockquote>
<p>Zacząłem szukać w Internecie publikacji na ten temat. I znalazłem np.</p>
<blockquote><p>W artykule ?<a href="http://www.rp.pl/artykul/264403.html" target="_blank">O podstawach wzruszania opcji walutowych</a>? (?Rz? z 17 lutego) mec. Beata Komarnicka-Nowak twierdzi, iż transakcje opcyjne, w szczególności opcje walutowe, zawierane poza rynkiem regulowanym mogą zostać uznane za grę w rozumieniu art. 413 <a href="http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=70928" target="_blank">kodeksu cywilnego</a>, co mogłoby skutkować tzw. niezaskarżalnością tych czynności, czyli niemożnością dochodzenia roszczeń z tych umów na drodze sądowej, w praktyce ? zamknięciem bankom drogi do wyegzekwowania ich należności od dłużników. Pogląd ten nie jest odosobniony, co więcej, można wskazać wiele argumentów za nim przemawiających. Za koncepcją taką w odniesieniu do opcji nierzeczywistych chyba jako pierwszy opowiedział się już ponad 12 lat temu L. Koziorowski (?Umowa opcji kupna lub sprzedaży jako gra i zakład?, ?Przegląd Prawa Handlowego? nr 5/1996), co nie oznacza, że był jedyny (m. in. J. T. Miller ?Opcje walutowe jako gra i zakład wzajemny?, ?Przegląd Prawa Handlowego? nr 7/ 1998; G. Wiaderek, ?Umowa opcyjna ? konstrukcja prawna?, ?Glosa? nr 3/1999). Dla uzupełnienia argumentacji za takim stanowiskiem pozostaje zatem jedynie odesłać do tych pozycji literatury.</p></blockquote>
<p style="text-align: right;">Źródło: <a href="http://www.rp.pl/artykul/157704,267070_Opcje_walutowe__a_przepisy_o_grach_.html" target="_blank">rp.pl</a></p>
<p>Powyższe źródło (rp.pl) podaje też odnośnik do cytowanego wcześniej art. 7a. i że w ten sposób wszelkie kwestie zostają rozwiązane &#8211; opcja to nie gra ani nie zakład wzajemny. Z kolei jednak artykuł 1 ustawy Prawo bankowe jasno mówi, że ustawa dotyczy działalności banków. Czyli bank nie potrzebuje zgody na zakłady wzajemne i może się zakładać z innym bankiem. Pytanie brzmi: czy ustawa Prawo bankowe dotyczy klientów (w tym przedsiębiorstw)? Może klient potrzebuje jednak zgody MinFin na taki zakład wzajemny, bo przecież cytowany artykuł nie daje prawa do zawierania zakładów wzajemnych klientom/przedsiębiorstwom! No chyba, że któreś przedsiębiorstwo ma licencję Ministerstwa na prowadzenie takiej działalności (macie???). Artykuł na rp.pl kończy się tak:</p>
<blockquote><p>Na marginesie można jednak stwierdzić, iż przez samo ustanowienie art. 7a prawa bankowego ustawodawca poniekąd przyznał, iż poglądy poczytujące opcje za swoisty rodzaj gry lub zakładu nie były błędne ? i w tej mierze co do samej zasady należy się zgodzić z mec. Komarnicką-Nowak, co jednak, niestety, nie ratuje przedsiębiorców.</p></blockquote>
<p>Ja tam bym próbował z tą interpretacją, że moja firma nie ma zgody na zakłady wzajemne <img src='http://mstop.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  Swoją drogą ciekawe, czy z dobrym prawnikiem dałoby się kredyty hipoteczne ze słynnymi &#8220;czynnikami rynku&#8221; (albo denominowane w walucie obcej) podciągnąć pod zakład wzajemny&#8230; Aż chyba pójdę na jakieś dodatkowe studia &#8211; prawnicze &#8211; bo zaczyna mnie to coraz bardziej wciągać <img src='http://mstop.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>A co w naszym światku? Cisza przed rozprawą w SOKiK (8 października, o ile pani Sędzia będzie w pełni zdrowia i sił, czego oczywiście z całego serca życzę), głosowanie klientów (głosować, głosować!) w sprawie rozmów z BRE, virale i grafiki pojawiające się w sieci (skąd wy bierzecie te pomysły???), do tego kwestia spreadów, artykuł <a href="http://www.gadzinowski.pl/index.php/2009/09/24/dwojmyslenie-%E2%80%A6-klientow-czy-bankow/" target="_blank">Gadzinowskiego o dwójmyśleniu</a> (nas albo ich). Do tego <a href="http://www.flickr.com/photos/42621453@N06/3926771609/sizes/o/" target="_blank">BRE schładza sobie wizerunek</a> (fakt, mogli cieplejsze kolory dać&#8230;) o czym nie omieszkał napisać <a href="http://samcik.blox.pl/2009/09/Jak-BRE-Bank-schladza-sobie-wizerunek.html" target="_blank">redaktor Samcik</a>, naczelny detektyw finansowy Wyborczej. Wspomniany S. także zrobił sobie listę <a href="http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,7034350,Piec_cudow__czyli_co_sie_udalo_dzieki_kryzysowi.html" target="_blank">pięciu cudów kryzysu</a>, na której wraz z nabitymi znaleźliśmy się na 5. miejscu. Łał!</p>
<p>No właśnie -<strong> spready</strong>. Widzę tu (i nie tylko ja) totalnie niezrozumienie sprawy przez pewne środowiska. Albo dobre udawanie. W jednej z rozmów ekonomista (!) zapytany o spready i <a href="http://uokik.gov.pl/pl/informacja_i_edukacja/informacja/komunikaty_prasowe/art637.html" target="_blank">postępowanie UOKiK przeciwko bankom</a> w tej sprawie, mówi na antenie radia, że nie da się przewidzieć, jakie będą kursy walut. Co to ma do rzeczy w ogóle? Spread to różnica między kursem kupna a sprzedaży wyrażona w procentach (%). Dowolność w jej ustalaniu oznacza, że banki mogą swobodnie kształtować ilość pieniędzy ściąganych od klientów. Np. taki BRE &#8211; <strong>zmiana od spreadu 3% do spreadu 6% (więc wzrost o 100%)</strong> w przypadku franka szwajcarskiego (CHF). A jutro równie dobrze może być i 60% spreadu, <strong>bo w umowach nigdzie nie jest zapisane, ile taki spread może wynosić</strong>. Więc teoretycznie może i 10000% &#8211; a jak jeden bank podniesie, to i reszta pójdzie za nim, zamiast powalczyć o klienta. W końcu mamy w Polsce <a href="http://originalhmm.blox.pl/2009/09/Bank-bankowi-oka-nie-wykole.html" target="_blank">oligopol</a> bankowy.</p>
<p>Najgorsze, że zdają się tego nie rozumieć również posiadacze kredytów hipotecznych z tzw. &#8220;nowego portfela&#8221; i często upatrują w grupie &#8220;mstop&amp;nabici&#8221; bandę pieniaczy. Halo, halo! Obudźcie się i zajrzyjcie do Waszych umów &#8211; może i macie stałą marżę + LIBOR jako oprocentowanie, ale pokażcie mi tam zapisy o wysokości spreadu. No? Banki mogą was doić tak samo jak nas <img src='http://mstop.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Zupełnie zgodnie z prawem <img src='http://mstop.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Widzieliście, co podpisywaliście <img src='http://mstop.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Itp itd. <img src='http://mstop.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  *</p>
<p>Dobra, wystarczy bo i tak jest za długie już. I niech <a href="http://nabiciwmbank.pl/index.php/topic,335.msg17377.html#msg17377" target="_blank">Brebank Von Commerz</a>, wielki <em>miszcz</em> zakonu bankowego i jego zatruci&#8230; tfu&#8230; niestrudzenie prowadzący merytoryczne rozmowy z klientami pracownicy &#8211; nie spędzają nam snu z powiek. Howgh!</p>
<p>J.</p>
<p>*) Tak, jestem złośliwy.</p>
<p>PS. a o co chodzi z tytułem i co to ma do całego wpisu? Jak chcecie, to kombinujcie, ja nie powiem <img src='http://mstop.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
<p><em>Felieton prezentuje stanowisko Autora i nie jest opinią redakcji ani klientów skupionych wokół serwisu mstop.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mstop.pl/1987/gdyby-tygrysy-jadly-irysy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>#$@%! [18+]</title>
		<link>http://mstop.pl/1623/dozwolone-od-18-lat/</link>
		<comments>http://mstop.pl/1623/dozwolone-od-18-lat/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Sep 2009 14:47:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mstop.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[felietony]]></category>
		<category><![CDATA[felieton]]></category>
		<category><![CDATA[hipoteczny]]></category>
		<category><![CDATA[kredyt]]></category>
		<category><![CDATA[mbank]]></category>
		<category><![CDATA[pr]]></category>
		<category><![CDATA[public relation]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mstop.pl/?p=1623</guid>
		<description><![CDATA[Zauważyliście, że na mstop nie ma bluzgów, nie ma &#8220;zło dzieje się w mbanku&#8221;, odpowiedzi mbanku na wszelkie uwagi publikowane są rzetelnie, a ponadto &#8211; staramy się i w innych sprawach? Jako twórcy, po zmianie celu serwisu po 3 dniach jego działalności, zależało mi na zachowaniu &#8220;jakiegoś&#8221; poziomu tak, by każdy znalazł tu coś dla [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zauważyliście, że na mstop nie ma bluzgów, nie ma &#8220;zło dzieje się w mbanku&#8221;, odpowiedzi mbanku na wszelkie uwagi publikowane są rzetelnie, a ponadto &#8211; staramy się i w innych sprawach? Jako twórcy, po zmianie celu serwisu po 3 dniach jego działalności, zależało mi na zachowaniu &#8220;jakiegoś&#8221; poziomu tak, by każdy znalazł tu coś dla siebie: klienci &#8211; wsparcie, brebankowcy &#8211; zawoalowane podpowiedzi ze sposobami rozwiązania konfliktu, konkurencja &#8211; poradnik, jak nie traktować klientów.</p>
<p>Tak było &#8211; aż do wczoraj. Od dzisiaj już są bluzgi.</p>
<p><span id="more-1623"></span>Uwierzcie, byłem naprawdę cierpliwy, gdyż jestem człowiekiem z natury spokojnym i niekonfliktowym. Można do mnie dotrzeć rzeczowymi argumentami, można mnie przekonać nimi do swojej racji, można zyskać moje zrozumienie i tolerancję dla wielu spraw. Jako klient &#8211; chciałem, by mbank i multibank zrobiły ukłon w stronę klientów (poniżej/do 2%+libor, w zależności od sytuacji klienta), jako osoba opisana wcześniej &#8211; chciałem, by klienci choć trochę zrezygnowali ze swoich roszczeń (słynne 1%+libor). Wczoraj definitywnie mi przeszło. Będę płacić zawyżone odsetki, będę czekać na poprawę sytuacji na rynku międzybankowym i przy pierwszej okazji spier*lę do innego banku. Przekląłem świadomie, świadomie być może niszcząc to, nad czym pracowałem przez ponad pół roku. Co więcej, jak jakiś bank zaproponuje mi lepsze warunki już dziś i zaakceptuje moje dochody &#8211; oblepię w zamian całe mstop reklamami tego banku, a fora internetowe zaleję informacjami, jaki ten nowy bank jest wspaniały. Serio. Jak oferta będzie bardzo dobra i skierowana do większej liczby osób &#8211; dorzucę kilka pomysłów PR i marketingowych gratis i dajmy na to 10 godzin konsultacji z marketingu/PR on-line. I niespodziankę. Oferta do negocjacji.</p>
<p>Bo po prostu nienawidzę, jak się robi ze mnie DEBILA, a to właśnie robi mbank, a właściwie &#8211; jego pracownicy.</p>
<p>Puchar przelewał się powoli. Zaczęło się pod koniec stycznia/na początku lutego &#8211; przed pamiętnym &#8220;spotkaniem walentynkowym&#8221;. Wpis na blogu mbanku: &#8220;Ostatnie rozmowy pozwalają nam przypuszczać, że możecie czuć się zdezorientowani i nie do końca rozumiecie podstawy naszych decyzji&#8221;. Nie czuję się zdezorientowany tylko wkur*ny kłamstwami pracowników CF i nie tylko, którzy twierdzili, że zapis umowy oznacza libor i nie można tego zmienić.<br />
Swoje trzy krople dolał wielki pan analityk z bre na spotkaniu, proponując &#8220;alicję 2&#8243;, czyli dopisywanie odsetek do kapitału. Nawet odpowiedziałem coś głupiego udając niezrozumienie, żeby wyjaśnienie się ładnie nagrało i zapadło w pamięć widzów (można obejrzeć w mbank tv) jak to specjalista proponuje kolejny sposób na dymanie klientów. Już dwa razy poczułem się jak jakiś ograniczony umysłowo w rozumieniu mbanku/bre.</p>
<p>Trzeci raz poczułem się jak sprawny umysłowo inaczej w momencie, gdy w marcu czy kwietniu do mbanku trafiły moje 3 pisma:</p>
<ul>
<li>dotyczące ubezpieczenia niskiego wkładu (wzrost wartości nieruchomości, może byście zrezygnowali?);</li>
<li>dotyczące &#8220;parametrów finansowych rynku&#8230;&#8221; (prośba o wyjaśnienie; powinienem znać czynniki kształtujące koszt mojego kredytu);</li>
<li>reklamacja dot. korespondencji niby wysyłanej przez mbank &#8211; z ofertą przejścia na libor+marżę.</li>
</ul>
<p>Po przedłużającym się oczekiwaniu &#8211; dostałem mailem (sic!) odpowiedź, tylko w sumie nie wiem, czego dotyczyła, bo mam tylko jeden zarejestrowany numer reklamacji. A w mailu &#8211; coś w stylu &#8220;przepraszamy jeśli poczta nie dotarła&#8221; i &#8220;podtrzymujemy naszą propozycję marży &gt;3,5&#8243;, ale nic nie dotyczyło żadnego ze złożonych pism. Tu mnie szlag trafił, bo od maja zmieniły się warunki liczenia ubezpieczenia niskiego wkładu, a gdyby mbank odpowiedział w terminie, np. &#8220;prosimy o złożenie wyceny nieruchomości&#8221;, to załapałbym się na stare zasady. Do dziś nie mam żadnej odpowiedzi w tej sprawie. Reklamować? Żeby znów dostać maila: &#8220;przepraszamy, ale teraz to se możesz!&#8221;?</p>
<p>Pomijając kilka innych rzeczy &#8211; docieramy do dnia 04 września 2009. <a title="mbank na forum nabiciwmbank.pl" href="http://mstop.pl/1610/pracownicy-mbanku-na-forum-nabiciwmbank-pl/">Pracownicy mbanku zawitali na forum</a> nabiciwmbank.pl. W jeden dzień niejakiemu WitkowiT udało się rozwścieczyć całkiem sporo osób, w tym mnie. Czym? Wszystko jest w linku kawałek wcześniej, w skrócie &#8211; po 9 miesiącach sporu mbanku z klientami &#8211; on nam (klientom) mówi, że mamy kredyty hipoteczne na &#8220;starych zasadach&#8221; jakbyśmy tego ku*wa nie wiedzieli! I że to jest powód, dla którego mamy wyższe oprocentowanie. Czy na serio macie nas, klientów, za takich debili?</p>
<p>Miesiąc temu byłem skłonny rozmawiać. Nawet <a href="http://mstop.pl/1465/w-oczekiwaniu-na-rzeczowy-dialog/">odezwaliśmy się do mbanku</a>, a ten &#8211; odpowiedział. Byłem skłonny przyjąć rozwiązanie np. polegające na obniżeniu spreadu na jakiś czas czy obniżeniu marży (do wspomnianych na początku maks. 2%, zależnie od wielkości kredytu itp.) i podpisaniu lojalki na 3-5 lat (w końcu kredyt to relacja długoterminowa&#8230;), itp., itd. Dziś już nie chcę. Dziś zrobię tak, jak napisałem na początku. Nie spieszy mi się. W październiku rozprawa przed SOKiK, nieważne, czego dotyczy i jaki będzie wynik. Gorzej niż mam &#8211; mieć już raczej nie będę. No chyba, że następnemu specjaliście z bre wpadnie do głowy wypowiedzieć mi z jakiegoś wydumanego powodu umowę kredytu&#8230; No po prostu czekam tylko na to&#8230;</p>
<p>Co więcej &#8211; pamiętacie stronę <a href="http://zmieniambank.pl">zmieniambank.pl</a>? Autor nie ma pomysłu na jej zawartość&#8230; Ja mam. I chciałbym wprowadzić go w życie, co mam nadzieję &#8211; ziści się w miarę szybko.<br />
Bo już jest moja.</p>
<p>Jakub</p>
<p><em>[zostałem poproszony o spełnienie obowiązku redaktora tego wpisu. zwykle to Jakub redaguje wpisy i zgadza się bądź nie na ich publikację. powiem Wam, że miałem dylemat: puszczać, czy nie puszczać. sam nie mam kredytu w m/M i ciężko mi powiedzieć, co czują Klienci. natomiast od pół roku obserwuję zachowanie J., znam go od kilku lat, i tak wściekłego go jeszcze nie widziałem. wolałem puścić ten tekst. P.R.]</em></p>
<p><em>Felieton prezentuje stanowisko Autora i nie jest opinią redakcji ani klientów skupionych wokół serwisu mstop.pl</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mstop.pl/1623/dozwolone-od-18-lat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wbrew zapowiedziom &#8211; niedziela była ładna</title>
		<link>http://mstop.pl/1250/wbrew-zapowiedziom-niedziela-byla-ladna/</link>
		<comments>http://mstop.pl/1250/wbrew-zapowiedziom-niedziela-byla-ladna/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 May 2009 20:33:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mstop.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[felietony]]></category>
		<category><![CDATA[felieton]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mstop.pl/?p=1250</guid>
		<description><![CDATA[Prognozy pogody były jasne: na koniec tygodnia będzie padać. A tu &#8211; niespodzianka &#8211; było ładnie, przynajmniej w Trójmieście. Korzystając z dobrej pogody wyszedłem pojeździć na rowerze, przy okazji zastanawiając się (w pięknych okolicznościach przyrody) co dalej. I już wiem, co dalej, lecz niestety drodzy Klienci BRE i wszyscy zainteresowani &#8211; dowiecie się prawdopodobnie po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Prognozy pogody były jasne: na koniec tygodnia będzie padać. A tu &#8211; niespodzianka &#8211; było ładnie, przynajmniej w Trójmieście. Korzystając z dobrej pogody wyszedłem pojeździć na rowerze, przy okazji zastanawiając się (w pięknych okolicznościach przyrody) co dalej. I już wiem, co dalej, lecz niestety drodzy Klienci BRE i wszyscy zainteresowani &#8211; dowiecie się prawdopodobnie po wakacjach. Po drodze czekają nas jakieś niespodzianki z forum nabiciwbrebank.pl, więc w czerwcu nudzić się nie będziemy. W lipcu i sierpniu odpoczywamy (ci, którzy mają urlopy), a potem &#8211; jedziemy dalej.</p>
<p>Przy okazji jeżdżenia &#8211; podwyżki okazują się być nie tylko domeną banków. Otóż w Gdańsku zmieniają się taryfy biletowe. I tak &#8211; za bilet normalny ważny jedną godzinę (można się przesiadać) zapłaci klient 3,00 pln. Za bilet na 1 przejazd (bez przesiadek) 2,50pln. Nieistotne. Najciekawsze są bilety miesięczne &#8211; zlikwidowano bilety na 6 bądź 12 przystanków (cena poniżej 40 pln) i teraz każdy może kupić tylko bilet sieciowy &#8211; coś ponad 80 pln w najtańszej wersji. Żeby nie było &#8211; cena ta jest niższa od dotychczasowej, czyli dotychczasowi posiadacze biletów sieciowych na pewno się cieszą, pozostali &#8211; nie. Jaki mają wybór: płacić więcej, korzystać z samochodów, korzystać z rowerów, chodzić pieszo. Opcja 1 &#8211; jak ktoś nie ma wyjścia; opcja 2 &#8211; korki jeszcze większe, niż teraz; opcje 3 i 4 &#8211; szczególnie przydatne zimą&#8230; Zawsze można też połączyć opcje 1 i 3/4 &#8211; latem chodzić/jeździć rowerem, a zimą płacić za bilety. Średnia zostanie gdzieś w okolicach 40 pln, a i zdrowie, kondycja lepsze będą.</p>
<p>Tak więc rada miasta Gdańska dba o mieszkańców miasta! Podobnie mbank i multibank dbają o swoich klientów &#8211; to dzięki ich działaniom zdobywamy nową wiedzę, uczymy się oszczędzać&#8230; Same plusy po prostu (ironia, czujecie?).</p>
<p>Jutro kolejny odcinek niezbędnika kredytobiorcy.</p>
<p>J@</p>
<p>PS. nie mieszkam w Gdańsku <img src='http://mstop.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" title="mbank reklama" src="http://farm4.static.flickr.com/3647/3297171612_fef4b9575a.jpg?v=0" alt="" width="500" height="400" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mstop.pl/1250/wbrew-zapowiedziom-niedziela-byla-ladna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdyby kózka nie biegała&#8230;</title>
		<link>http://mstop.pl/1210/gdyby-kozka-nie-biegala/</link>
		<comments>http://mstop.pl/1210/gdyby-kozka-nie-biegala/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 May 2009 21:32:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mstop.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[felietony]]></category>
		<category><![CDATA[felieton]]></category>
		<category><![CDATA[maraton]]></category>
		<category><![CDATA[mbank]]></category>
		<category><![CDATA[opinia]]></category>
		<category><![CDATA[opinie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://mstop.pl/?p=1210</guid>
		<description><![CDATA[W Internecie pojawiły się głosy, że tegoroczny maraton mbanku to &#8211; cytuję &#8211; &#8220;jakaś porażka była&#8221;. Co ciekawe &#8211; nawet na stronie mbanku nawiązano do zaistniałej sytuacji.  Niestety nie było mnie tam, relacje znam tylko z sieci, więc wypowiadać się o organizacji i problemach nie będę &#8211; wolę pozostać przy tematach znanych mi bezpośrednio.  Pozwolę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Internecie pojawiły się głosy, że tegoroczny maraton mbanku to &#8211; cytuję &#8211; &#8220;jakaś porażka była&#8221;. Co ciekawe &#8211; nawet na stronie mbanku nawiązano do zaistniałej sytuacji.  Niestety nie było mnie tam, relacje znam tylko z sieci, więc wypowiadać się o organizacji i problemach nie będę &#8211; wolę pozostać przy tematach znanych mi bezpośrednio.  Pozwolę sobie jednak zacytować serwis mbanku:</p>
<blockquote><p>Drodzy Biegacze,<br />
wyrażamy szczere ubolewanie z powodu problemów, z którymi mogli zetknąć się Uczestnicy niektórych biegów towarzyszących maratonowi. Mimo że dołożyliśmy wszelkich starań, aby impreza zarówno w kontekście [tu literówkę mieli, j] sportowym, jak i pozasportowym była jak najbardziej udana, wiemy, że tym wszystkim, którzy czują się jej przebiegiem rozczarowani, należy się od nas jako organizatorów jedno słowo &#8211; przepraszamy.</p></blockquote>
<p style="text-align: right;">Źródło: http://www.mbank.pl/maraton/2009/</p>
<p>Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem &#8211; było, minęło, lecz przyznam szczerze, że nie spodziewałem się pewnego słowa z ust (klawiatur) mbanku &#8211; &#8220;przepraszamy&#8221;. Nie jest to pierwszy problem z mbankiem w ciągu pierwszych 5 miesięcy tego roku, ale pierwszy raz ktoś publicznie za coś przeprosił, bez dociekania czyja wina i prób wmówienia uczestnikom, że nie doczytali warunków i że to ich wina (co prawda coś takiego widziałem na jakimś forum, ale nie wiadomo, czy to nie jakaś prowokacja).</p>
<p>Czyli jednak jak się chce  &#8211; to się da. Tego słowa &#8211; &#8220;przepraszamy&#8221; zabrakło ze strony mbanku, gdy pojawił się problem z kredytami starego portfela. Tego słowa zabrakło, gdy nie udało się szybko pozyskać odpowiedniej liczby nagród w konkursie polecambank &#8211; zamiast tego było zdziwienie &#8220;o co wam chodzi, przecież wszystko jest w jak najlepszym porządku i zgodnie z regulaminem&#8221;. Po pierwsze &#8211; nie wszystko jest/było w porządku, a po drugie &#8211; regulamin albo został złamany, albo był nieprecyzyjny.</p>
<p>Wiem, wiem &#8211; nie wszystko da się przewidzieć i zapisać w regulaminie czy umowie, a to czego tam nie ma powinno być interpretowane na korzyść&#8230; No właśnie, czyją? Kogoś, kto ten regulamin/umowę ustalał, czy kogoś, kto biorąc udział w czymśtam się na ten regulamin/umowę zgadza? Niby mamy przepisy prawa w Polsce, które chronić mają konsumentów/klientów, ale przecież do konkursów się one nie odnoszą&#8230;  Odnoszą się natomiast do umów i stosunków przedsiębiorca-konsument. I trochę mnie martwi, że w naszym kraju doszło do sytuacji, w której dwie strony uważają, że mają rację, a jedną z nich jest potężna instytucja finansowa, drugą &#8211; potężna liczba klientów tej instytucji. Gdzieś w umowach albo w prawie zabrakło punktu, który jednoznacznie pozwoliłby określić, po czyjej stronie jest racja. Teraz tę kwestię będzie musiał rozstrzygnąć sąd. Szkoda.</p>
<p>Przyznam szczerze, że trochę mi brakuje bicza na banki i na&#8230; klientów. Ale o tym chyba już następnym razem.</p>
<p>J.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://mstop.pl/1210/gdyby-kozka-nie-biegala/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

