Szkoda tylko, że nie BRE (mbank/multibank).
Są banki, które ratują swoją kondycję dojeniem klientów. Są takie, które przerzucają ryzyko i koszty na klientów. Ale jest też bank, który ma u nas od wczoraj zniżkę na reklamę (pominąwszy, że reklamy mamy tylko googla jak na razie).
To ING Bank Śląski.
Przynajmniej do końca 2009 roku. Zastanawiacie się pewnie – dlaczego? Powód jest prosty:
Zarząd ING Banku Śląskiego podjął decyzję o czasowym wprowadzeniu preferencyjnego kursu spłaty rat kredytów hipotecznych indeksowanych kursem CHF udzielonych w 2008 roku. W tym celu będzie stosowany kurs średni z tabeli kursowej ING.
Biorąc pod uwagę trudne uwarunkowania rynkowe podjęliśmy decyzję o rezygnacji z części spreadu walutowego do końca 2009 roku i zastosowaniu preferencyjnego kursu spłaty w przypadku produktów indeksowanych kursem CHF. Do spłaty stosowany będzie kurs średni tabeli kursowej ING – powiedział Piotr Utrata, rzecznik prasowy ING Banku Śląskiego.
Produkty hipoteczne indeksowane kursem CHF były oferowane przez ING Bank Śląski w okresie od kwietnia do grudnia 2008 roku. Obecnie bank udziela kredytów hipotecznych wyłącznie w PLN.
Źródło: http://media.ingbank.pl/pr/117174/w-ing-splata-kredytow-w-chf-po-kursie-srednim?changeLocale=PL
Mamy więc odzew na pytanie sprzed kilku dni: „kto chętny?”. ING.
Jeśli nie ma w tej ofercie haczyka – pozostaje powiedzieć tylko: brawo!




