Zatkany mbank

Otrzymaliśmy tekst wiadomości wysłanej do klienta mbanku, który już od ponad miesiąca czeka na rozpatrzenie reklamacji:

Nawiązując do Pana reklamacji numer RXXXXXXXX dotyczącej kredytu hipotecznego, na wstępie bardzo przepraszam za przedłużający się czas rozpatrywania Pana zgłoszenia.

Uprzejmie informuję, iż opóźnienie w realizacji Pana reklamacji nie jest spowodowane zaniedbaniem lub opieszałością pracowników banku. Zwiększona ilość kontaktów klientów z mBankiem, spowodowana nieoczekiwanymi zmianami na rynku finansowym, utrudniła terminową obsługę zgłoszeń reklamacyjnych dotyczących produktów hipotecznych. Zapewniam jednak, że po dokonaniu wnikliwej analizy wszystkich poruszonych przez Pana zagadnień, udzielimy wyczerpującej odpowiedzi nie później niż do 10 maja.

Jak widać – “mała grupa niezadowolonych klientów” może spowodować zatory w dziale odpowiedzi na reklamacje. Nasz czytelnik zastanawia się, czy odpowiedź będzie pisana “z automatu”, czyli jak zwykle – nie na temat. Czekamy na wieści z placu boju.