300*10 i odwrotnie

Podobno 300 Spartan broniło się dzielnie… W tym przypadku jednak – podobno 3000 osób zdecydowało się przejść na nowe warunki zaproponowane im w aneksach przez BRE. Według słów rzeczniczki BRE, pani Pauliny Rutkowskiej, bank porozumiał się z około tysiącem klientów multibanku i 20% klientów mbanku (źródło: http://gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,29508,6570610.html).

Jak łatwo policzyć – jeśli 20% klientów mbanku to jakieś 2000 podpisanych aneksów – 8000 jeszcze zostało z problemem zawyżonych rat kredytów hipotecznych. Liczba klientów multibanku z tym samym problemem jest prawdopodobnie kilkukrotnie wyższa.

Sprawa nieprecyzyjnych zapisów w umowach kredytowych została zbadana przez UOKiK i skierowana do sądu, gdyż stwierdzono możliwe naruszenie interesów konsumentów. Niektórzy obawiają się, że nawet korzystny dla klientów wyrok sądu obróci się przeciwko nim, gdyż banki będą starały się zmusić klientów do podpisania niekorzystnych (znów!) dla nich aneksów.

Będzie to twardy orzech do zgryzienia dla prawników, gdyż jeśli umowy nie przewidują możliwości wypowiedzenia z powodu niepodpisania aneksu – banki będą musiały znaleźć inne powody. Jak choćby niewywiązywanie się z umowy przez Klienta, albo zacząć nadużywać punktów mówiących o ocenie zdolności kredytowej bądź o ocenie wartości nieruchomości.

Oczywiście na razie obie strony – zarówno Klienci jak i banki (a właściwie trzy, bo jeszcze media) – mogą sobie jedynie gdybać „co będzie gdy”, gdyż wyroku sądu jeszcze nie ma. Na pewno jednak wszyscy zbierają siły na ewentualną dalszą batalię.