Polbank wycofuje się z aneksów?

W okolicach świąt wielkanocnych klienci polbanku z kredytami hipotecznymi dostawali propozycje nie do odrzucenia – podpisujcie aneksy z podwyżką marży, albo…

Jednak w tym tygodniu Gazeta Prawna podała, że polbank wycofuje się z aneksów; co więcej – anulowane zostaną również te, które już zostały podpisane.

? Zdecydowaliśmy się na anulowanie wszystkich aneksów do umów kredytów hipotecznych podpisanych w związku ze wzrostem kwoty zadłużenia, spowodowanym deprecjacją złotego. Od środy zaczniemy się kontaktować ze wszystkimi zainteresowanymi osobami i przywrócimy im warunki, jakie miały przed podpisaniem wspomnianych aneksów ? powiedział GP Paweł Maliszewski, dyrektor marketingu Polbanku EFG.

Satysfakcji ze zmiany stanowiska Polbanku nie kryje KNF.

? Uważamy, że niewłaściwe jest wykorzystywanie przez banki obecnych warunków panujących na rynku do zwiększania rentowności kosztem klientów, np. poprzez podwyższanie marż czy rozszerzanie spreadów przy kredytach walutowych. Informowaliśmy o tym w marcu, tuż po tym, gdy dotarły do nas sygnały od klientów zaniepokojonych działaniami banków. Nasza interwencja przyniosła oczekiwany skutek ? powiedziała nam Marta Chmielewska-Racławska z KNF.

Źródło: http://biznes.gazetaprawna.plartykuly318737,polbank_anuluje_aneksy_kredytowe.html

Według Gazety Prawnej “Polbank EFG poddał się presji klientów. [...]“, na szczęście autor artykułu zauważa też, że wpływ na decyzję banku miała także interpretacja rekomendacji wydawanych przez KNF.

Warto zauważyć w tym miejscu, że banki próbują (?) uzurpować sobie ogromną władzę nad klientami. W ciągu kilkudziesięciu dni bank zdążył zmienić zdanie w tej samej sprawie. Jest to kolejny dowód na to, że relacja bank-klient (konsument) nie jest w Polsce relacją zdrową ani opartą na uczciwych zasadach. Najważniejsze jednak, że kierownictwo polbanku podjęło właściwą decyzję

No cóż, na placu boju pozostają nadal mbank i multibank, których władzom obca jest idea budowania dobrego wizerunku i prawidłowych relacji z klientami. Może to pora na ukucie nowego terminu oznaczającego raczej złe podejście, niż dobre? mPublic MultiRelations? W skrócie brePR… Już nikt nie będzie mówić o “czarnym PR” (który musi ktoś robić komuś innemu) – teraz pora na brePR (czyli coś, co firma sama sobie robi). Hasło w “Encyklopedii marketingu XXIw.” mogłoby wyglądać tak:

brePR – inaczej: mPublic MultiRelations, podejmowanie przez organizację działań mających na celu zniszczenie własnego wizerunku; najczęstszą przyczyną b. są błędne decyzje biznesowe i marketingowe, które mogą zostać (ale nie muszą) wykorzystane przez niezadowolonych klientów – zob. mstop.pl, nabiciwbrebank.pl; u podstaw b. leżą najczęściej: zachłanność, niedostosowanie się do nowej rzeczywistości, niezrozumienie potrzeb klientów, brak dialogu (zob. klient, public relations, wizerunek, komunikacja, dialog), a także – krótkowzroczność kadry zarządzającej (zob. perspektywiczne myślenie, horyzont czasowy);  por. czarny PR;

Tym optymistycznym akcentem – do następnego… banku!

Aktualizacja: z punktu widzenia BRE banku – decyzja polbanku jest… zła! Oto co możemy przeczytać w komentarzach ekonomicznych bre:

Jest to zła informacja dla banków o istotnych portfelach hipotecznych sprzedanych w okresie ostatniej prosperity, gdy marże były najniższe w historii. Tym gorsza dla sprzedawców walutowych kredytów hipotecznych z tamtego okresu, gdyż refinansowanie tych kredytów jest droższe niż kredytów w PLN.

Źródło: http://www.brebank.com.pl/pl/Serwis_ekonomiczny/analizy_rynku_kapitalowego_gielda/komentarz_poranny?id=13994

brePR…