Wbrew zapowiedziom – niedziela była ładna

Prognozy pogody były jasne: na koniec tygodnia będzie padać. A tu – niespodzianka – było ładnie, przynajmniej w Trójmieście. Korzystając z dobrej pogody wyszedłem pojeździć na rowerze, przy okazji zastanawiając się (w pięknych okolicznościach przyrody) co dalej. I już wiem, co dalej, lecz niestety drodzy Klienci BRE i wszyscy zainteresowani – dowiecie się prawdopodobnie po wakacjach. Po drodze czekają nas jakieś niespodzianki z forum nabiciwbrebank.pl, więc w czerwcu nudzić się nie będziemy. W lipcu i sierpniu odpoczywamy (ci, którzy mają urlopy), a potem – jedziemy dalej.

Przy okazji jeżdżenia – podwyżki okazują się być nie tylko domeną banków. Otóż w Gdańsku zmieniają się taryfy biletowe. I tak – za bilet normalny ważny jedną godzinę (można się przesiadać) zapłaci klient 3,00 pln. Za bilet na 1 przejazd (bez przesiadek) 2,50pln. Nieistotne. Najciekawsze są bilety miesięczne – zlikwidowano bilety na 6 bądź 12 przystanków (cena poniżej 40 pln) i teraz każdy może kupić tylko bilet sieciowy – coś ponad 80 pln w najtańszej wersji. Żeby nie było – cena ta jest niższa od dotychczasowej, czyli dotychczasowi posiadacze biletów sieciowych na pewno się cieszą, pozostali – nie. Jaki mają wybór: płacić więcej, korzystać z samochodów, korzystać z rowerów, chodzić pieszo. Opcja 1 – jak ktoś nie ma wyjścia; opcja 2 – korki jeszcze większe, niż teraz; opcje 3 i 4 – szczególnie przydatne zimą… Zawsze można też połączyć opcje 1 i 3/4 – latem chodzić/jeździć rowerem, a zimą płacić za bilety. Średnia zostanie gdzieś w okolicach 40 pln, a i zdrowie, kondycja lepsze będą.

Tak więc rada miasta Gdańska dba o mieszkańców miasta! Podobnie mbank i multibank dbają o swoich klientów – to dzięki ich działaniom zdobywamy nową wiedzę, uczymy się oszczędzać… Same plusy po prostu (ironia, czujecie?).

Jutro kolejny odcinek niezbędnika kredytobiorcy.

J@

PS. nie mieszkam w Gdańsku ;)