O pomocy państwa dla bezrobotnych

Lepiej wynajmować mieszkanie i stracić pracę, czy lepiej mieć na głowie kredyt i stracić pracę? Wydawać by się mogło, że opcja nr 1 jest lepsza – zawsze można poszukać tańszego mieszkania lub przeprowadzić się do innego miasta w poszukowaniu zatrudnienia. Jak się jednak okazuje – lepiej być bezrobotnym z kredytem hipotecznym, przynajmniej w Polsce.

Od 5 sierpnia obowiązują przepisy o pomocy państwa w spłacie kredytów dla osób, które po 1 lipca 2008 straciły pracę i są zarejesrowane jako bezrobotni. Pomoc jest udzielana w postaci nieoprocentowanej pożyczki, której łączna wysokość może wynieść 14400 pln (1200pln miesięcznie).

Najciekawsze jest to, że wystarczy, by jeden z małżonków (jeśli istnieje wspólnota majątkowa) stracił pracę i już będzie można ubiegać się o pożyczkę – więcej można przeczytać w tym artykule. Rozpisywać się, że może to prowadzić do różnych nadużyć chyba nawet nie ma sensu.

Nie wszystkim rozdawnictwo publicznych pieniędzy się podoba i w Internecie pojawiają się głosy przeciwko takim działaniom polityków, np. http://www.pluru.pl/kampanie/stanowcze-nie-dla-1200-zl-dla-bezrobotnego-z-kredytem