List otwarty – mstop.pl reaktywacja

List otwarty – mstop.pl reaktywacja

Drogi mbanku, drogie inne banki, drogi ZBP,

Równo 6 lat temu wystartowała akcja mstop.pl by wraz z zaprzyjaźnionym forum nabiciwmbank wspomóc kredytobiorców mbanku (i innych banków) w sytuacji jednostronnej interpretacji umów przez kredytodawcę. Z naszego punktu widzenia akcja ta była udana, gdyż rozeszła się szerokim echem po Polsce i nie tylko, pozwalając klientom zrozumieć, że nie stoją na przegranej pozycji i mogą walczyć o swoje prawa z dużymi instytucjami finansowymi. Nasza akcja, głównie informacyjna, rozpoczęła się od niezrozumienia przez mbank głosu klientów i wykorzystywania pozycji silniejszego w interpretacji zapisu umów kredytowych.

Dzięki naszej akcji wiele osób zdecydowało się na indywidualne, a także zbiorowe, pozwy przeciwko bankom i dochodząc do drugiej instancji – udowadniając swoje racje i prawa.

Dziś, równo 6 lat po wystartowaniu mstop.pl, stajemy w obliczu sytuacji, w której znów banki mogą wykorzystywać swoję pozycję przeciwko klientom. Dwa zdarzenia:

  • gwałtowny wzrost kursu franka
  • gwałtowny spadek LIBOR3M CHF

nałożyły się na siebie i na długo nie pozostaną bez wpływu na sytuację zarówno kredytobiorców jak i kredytodawców.

Drodzy przedstawiciele banków: nie popełnijcie dziś błędów, które popełniliście w przeszłości. Stoicie na uprzywilejowanej pozycji, za Wami rzesze prawników i specjalistów od rynków finansowych i ekonomii. Po drugiej stronie – klienci. Przedstawiciele różnych zawodów, którzy mają dziś większą wiedzę, niż 6 lat temu i przetestowane narzędzia współpracy.

Ponowne próby jednostronnej interpretacji umów

Z zaniepokojeniem obserwujemy działania podejmowane przez niektóre banki oraz ZBP dążące do przerzucenia 100% ryzyka związanego z kredytem hipotecznym na klientów. Przypominamy, że do dziś banki mają prawo do/stosują w przypadku kredytów hipotecznych:

  • wpis do hipoteki
  • bankowy tytuł egzekucyjny
  • weksel
  • dziedziczenie długów przez spadkobierców
  • praktycznie dowolne ustalanie kursów walut
  • praktycznie dowolne ustalanie spreadu (z zastrzeżeniem, że niektóre klauzule zostały zakwestionowane przez UOKiK)
  • w przypadku niektórych umów – dowolną interpretację zapisów dotyczących oprocentowania

co praktycznie w blisko 100% wyklucza ich ryzyko.

Po stronie klientów jedynym czynnikiem niezależnym od banków, zdefiniownym w znacznej części umów kredytowych, jest stopa referencyjna LIBOR dla waluty CHF. Zmiana wartości tego wskaźnika może (w zależności od umowy) powodować zmiany oprocentowania kredytu, co za tym idzie – jest to ryzyko zarówno dla klienta, jak i dla banku.

Wbrew popularnej opinii lansowanej przez media – znaczna część kredytobiorców walutowych była i jest świadoma ryzyka związanego z kursami walut; raz może być lepiej, raz może być gorzej. Podobnie jest z oprocentowaniem – przy umowach jasno opartych o LIBOR klienci byli i są świadomi związanego z tym ryzyka. Tego samego klienci oczekują od banków.

Dlaczego więc w ostatnich dniach/tygodniach banki wraz z ZBP próbują dokonać jednostronnej zmiany/interpretacji regulaminów i umów kredytowych?*

Kilka tygodni temu niektóre banki wprowadziły do swoich regulaminów zapis o nieujemnej stawce LIBOR i/lub o nieujemnej stopie procentowej. Z naszego puntu widzenia jest to ewidentna próba zmiany szczególnych warunków umowy, która nie powinna mieć miejsca w regulaminie. Prowadzi to bowiem do przerażającego wniosku, że banki mogą robić co chcą z umowami, co godzi w zaufanie do tych instyucji i całego sektora. Ponadto jest to wspomniana próba przerzucenia wszystkich ryzyk na jedną stronę umowy kredytowej.

Drogie banki, drogi ZBP – niezależnie od tego, co mówią wasi prawnicy (którzy konstruowali takie a nie inne umowy, więc teraz po prostu muszą iść w zaparte) polskie prawo posiada zapisy, które pozwolą klientom walczyć o swoje prawa, jeśli będziecie próbować ponownie jednostronnie interpretować umowy. Przypominamy także, że tym razem nie mówimy o tzw. “starym portfelu”, tylko o wszystkich klientach posiadających kredyty indeksowane walutami obcymi.

Klienci ciągle z nami

W ostatnich dniach otrzymaliśmy ponad 100 emaili z pytaniami “co teraz”. W tej sytuacji nie pozostaje nam nic innego, niż powrócić do prowadzenia działalności informacyjnej. I nie, klienci nie będą walczyć o specjalne przywileje, czy dopłaty rządowe – na podstawie obowiązujących praw będą domagać się poprawnej interpretacji umów i jednakowego ryzyka dla obu stron.

Życząc podejmowania odpowiedzialnych decyzji w tych trudnych dniach
Ekipa mstop.pl w nowym składzie

Źródła: *
http://pulsinwestora.pb.pl/3986134,49552,banki-nie-doplaca-do-frankowych-kredytow
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,17280727,Niezyciowe_stopy_franka.html

Zobacz też