Za rok – potężne narzędzie dla poszkodowanych klientów

Być może już w 2010 roku dostaniemy narzędzie, które pomoże nam, konsumentom, walczyć z żarłocznymi instytucjami. Narzędziem tym jest pozew zbiorowy. Prace nad tą formą dochodzenia swoich praw przez klientów trwają już jakiś czas, a udział w pracach biorą UOKiK, przedstawiciele Komisji Europejskiej, środowisk akademickich, administracji rządowej oraz stowarzyszeń prawników zajmujących się prawem konkurencji.

Czym jest pozew zbiorowy? Niczym innym, jak wnioskiem do sądu podpisanym przez więcej niż jedną osobę. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by tych osób było i 9000. Czy 30000…

Pozew zbiorowy ma zasadniczą przewagę nad obecnie obowiązującymi rozwiązaniami: opłata w wysokości np. 2% spornych roszczeń rozkładana jest między wszystkich składających pozew. Dziś – pozew może podpisać kilka osób, ale każda z nich będzie musiała uiścić opłatę – 5% wartości roszczenia.

Ponadto sprawa trafi od razu do sądu okręgowego i będzie rozpatrywana przez trzech sędziów zawodowych, co podnosi rangę orzeczenia – mówi Andrzej Springer, radca prawny, wspólnik w kancelarii prawnej Grynhoff (źródło: http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5972352,Dostaniemy_narzedzie_do_walki_z_koncernami.html)

Projekt ustawy znajduje się na etapie uzgodnień międzyresortowych. Zdaniem mecenasa. Springera nowe prawo ma szansę wejść w życie najwcześniej na początku 2010 r. – Nie spodziewam się na początku wielkiej fali pozwów zbiorowych. Wymaga to zmiany mentalności Polaków, a i sądy muszą się do nowej sytuacji przyzwyczaić – przekonuje (źródło: j.w.)

Ale my, poszkodowani klienci banków – wiem swoje, prawda? Może będziemy mieli szansę zapisać się w historii prawa polskiego jako uczestnicy pierwszego pozwu zbiorowego w Polsce?

Zobacz też