Frank Sz. znów na wolności. Zachowaj bezpieczną odległość!

mbank przedłużył swoją promocję „powrót franka”, promowaną również hasłem „mieszkaj z frankiem”. Promocja polega na obniżeniu o 50% marży standardowo obowiązującej przy podpisywaniu umowy kredytowej – wystarczy tylko spełnić jeden z warunków zapisanych w regulaminie promocji.

Punkt regulaminu mbanku ze szczegółami promocji mówi:

Uczestnik zadeklaruje:
– wpływ pełnej kwoty wynagrodzenia z tytułu umowy o prace, bądź wpływ
dochodu z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej, przez 5 lat od
uruchomienia kredytu na rachunek eKONTO/eMAX w mBanku
LUB
– utrzymywanie przez 5 lat od uruchomienia kredytu łącznie na rachunkach
eKONTO (łacznie z rachunkiem bilansującym) i/lub eMAX kwoty nie
mniejszej niż 20 tysięcy złotych miesięcznie.
[…]
Źródło: http://www.mbank.pl/download/promocje/regulamin_Promocji_Powrot_Franka___20090105.pdf

Według tabel mbanku, do których odsyła między innymi komunikat o promocji – aktualne oprocentowanie kredytu w CHF wynosi od 3,73% do 8,93% (co przy aktualnym LIBOR oznacza marżę rzędu 3,23% do 8,43%). Czyli klient spodziewa się o połowę niższych stawek godząc się na promocję. Ale mbank nie byłby sobą, gdyby nie był bankozaurem… Na forum mbanku można przeczytać:

Promocja „Powrót Franka” to na pewno promocja?
03-03-09 21:49, —.internetdsl.tpnet.pl

Znalazłem przypadkiem na forum informację o promocji http://www.mbank.pl/promocje/mKREDYTY/powrotfranka.html która polega na obniżeniu marży banku o 50%.
Jako, że dostałem propozycję od przedstawiciela mBanku w postaci marży 3,6% dla PLN spytałem czy to oznacza, że w ramach promocji dostanę marżę 1,8%. Okazało się, że nie, bo 3,6% jest już w tej promocji ;/ a standardowa marża wynosi 7,2%. Czy to są żarty? To ma być promocja?
Mimo tego, że naczytałem się o dawnych kredytach mBanku, mimo problemów jakie mają ludzie z oprocentowaniem ustalanym decyzją zarządu… to jako stały klient mBanku brałem poważnie pod uwagę wzięcie kredytu hipotecznego również w mBanku z prostego względu – dla wygody, ale teraz sam już nie wiem co myśleć.

Po kilku odpowiedziach innych użytkowników – ten sam klient pisze:

To ciekawe, że w ogóle zaproponowano mi od razu marżę promocyjną 3,6%, nawet nie pytając czy zgadzam się spełnić warunki promocji:
– zaciągnięcie dodatkowo kredytu odnawialnego lub karty kredytowej
+ do wyboru:
– utrzymanie przez 5 lat salda minimum 20 000 zł
– lub zadeklarowanie wpływów z działalności gosp. lub umowy o pracę tylko na rachunek w mBanku

I teraz zastanawiam się czy ta marża jest marżą bez względu na to czy spełnię te warunki? Abstrahując w ogóle do tego czy warto przyjmować tak wysoką marżę.
I jeszcze się zastanawiam czy mBank spełnia moje oczekiwania co do obsługi. Przecież mBank to ludzie, którzy w nim pracują, jeśli ktoś się mało nadaje do pracy w mBanku, a na pewno tak jest, gdy wymyśla takie promocje to najwyższy czas, aby na jego miejscu znalazł się ktoś bardziej kompetentny.

Błąd klienta? Niezrozumieie warunków promocji? A może pracownik mbanku nie odbył dostatecznie długiego szkolenia produktowego i zapomniał zapytać, czy klient godzi się na warunki promocji? A może… może kolejny świetny pomysł jak zarobić byle się nie narobić?