Cenzura tnie. Znowu.

Po raz kolejny forum mbanku podległo cenzurze… Jeśli to jedyna metoda, by nie dopuścić poszkodowanych do głosu… Poniżej publikujemy fragment wypowiedzi klientki:

Ostatnio ktoś bardzo zawiódł moje zaufanie. Chcę w końcu o tym opowiedzieć. Od bardzo dawna korzystam z usług mBanku i MultiBanku. „Stary” kredyt hipoteczny jest akurat w MultiBanku, ale sytuacja – taka sama. Multi nie ma forum, więc piszę tutaj.

To, co się dzieje, nie daje mi spokoju od ponad miesiąca. Próbuję myśleć o tym bez emocji i nie potrafię. Wiem, że sytuacja jest przejściowa, ale to, co robią przy okazji „moje” dwa banki wyprowadza mnie z równowagi. Najlepiej byłoby odciąć się od tego na rok. Ja nie potrafię i nie mogę. Nie mogę, tak jak i wy. Mamy rodziny na utrzymaniu, mamy poczucie sprawiedliwości i mamy jeszcze swoją godność. Czytam misję mBanku i MultiBanku brzmi ona dla mnie jak absurd, jak ponury żart: mBanku – „Maksimum korzyści i wygoda w finansach osobistych” MultiBank – „Tworzymy przyjazny świat finansów dla wymagających klientow indywidualnych i przedsiębiorców”.

Przez cały czas sytuacja zmierza w złym kierunku. Złym dla obydwu stron. Banki, w imię doraźnych korzyści tracą: dobre imię, zaufanie klientów, a w dłuższej perspektywie klientów, przychody i zyski. Klienci, do których należę, tracą: wewnętrzny spokój, zaufanie do instytucji finansowych i pieniądze. Może się zdarzyć, że stracą swoje mieszkania, domy.

(…) Na koniec, to że nie dajecie za wygraną, walczycie, jest cenne. To dodaje mi otuchy. Trzymajcie się. Bądźcie silni. Wierzcie, że niebawem będziemy jak dawniej uśmiechać się i spokojnie spać!

Pełna treść wpisu. Pani Zofio – jesteśmy silni! Dzięki takim ludziom, jak Pani.