“Z bankiem nie wygrasz…”

Jak pisze Pan Jakub Kumoch – “Z bankiem nie wygrasz…”. W swoim artykule przedstawia między innymi sytuację kolegi, który mógł kłócić się z bankiem o sformułowanie z umowy: [Kolega] Mógłby oczywiście pójść z tym do sądu, ale nie zamierzał. – Pamiętaj, że bank ma mój weksel własny – argumentował. Spojrzeliśmy w umowę. Było tam co najmniej kilka klauzul, które pozwalały klientowi zrobić niezłe kuku. Na przykład zażądać natychmiastowej spłaty kredytu, albo dodatkowych poręczeń. – Z bankiem nie wygrasz – zakończył. Drobna sprawa, bo banki z pozycji siły robiły ludziom większe świństwa, ale konkluzja charakterystyczna.
Zachęcamy do lektury – Geneza polskiej banktatury

Zobacz też