W czwartek 26 marca 2009 Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta złożył do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pozew o uznanie niektórych klauzul stosowanych w umowach banków za niedozwolone. Urząd kwestionuje między innymi klauzule dające bankowi zbyt dużą dowolność w interpretacji umowy, a tym samym niepozwalające klientowi określić np. kosztów kredytu.
Składany pozew dotyczy BRE banku (właściciel mbanku i multibanku), ale wyrok będzie prawomocny w stosunku do wszystkich banków.
Doskonałym przykładem takiej klauzuli jest paragraf z umów kredytu hipotecznego zaciąganych przez klientów w mbanku i multibanku (oba należą do BRE), który pozwala bankowi zmieniać oprocentowanie, ale nie określa precyzyjnie przesłanek do obniżenia bądź podwyższenia oprocentowania.
Jeśli sąd uzna jakieś klauzule za niedozwolone – znajdą się w specjalnym rejestrze i od tej pory żaden bank nie będzie mógł ich stosować. Korzyścią dla klientów, którzy już mają kredyty z takimi klauzulami, jest brak potrzeby udowadniania swoich racji co do zapisów umów przed sądami powszechnymi. Osoby, które uznają, że banki podwyższały im oprocentowanie nielegalnie będą mogły złożyć pozwy, a sądy będą musiały w swych orzeczeniach brać pod uwagę wyrok SOKiK.
Jednak nawet jeśli wyrok sądu będzie po stronie ochrony interesów konsumentów – klienci znajdą się dopiero na początku drogi w walce z bankami o traktowanie na uczciwych zasadach. Ale wyposażeni w dobre oręże.
Więcej: http://www.uokik.gov.pl/pl/informacja_i_edukacja/informacja/komunikaty_prasowe/art561.html





Czy ktos wie co się stanie gdy sąd uzna zapis o ustalaniu prowizji za niezgodny z prawem?
Czy przypadkiem nie bedzie tak, iz bank zostanie zmuszony do zmiany tego zapisu, i niestety zaproponuje nam stałą marżę na obecnym, wysokim poziomie?
Pozdrawiam,
Sawel
Mam wrażenie, że to kolejny „pozorowany” spór UOKiK. Prawnicy „wywlekli” jakiś zapis z umowy i budują na tym swój kapitał. Meritum sporu nadal pozostaje poza zainteresowaniem naszych „ochroniarzy”. Nikt z zarządem mbanku czy multi nie zamierza poważnie zawalczyć? Żądamy stosownych uchwał, które sprowadzą oprocemtowanie kredytów do wartości rynkowych. Oczywiście, zajęcie się pozostałymi „wajhami” w umowach jest mile widziane, ale przede wszystkim sprawa oprocentowania musi stać się głownym kierunkiem ochrony konsumentów.