Klienci mbanku i mulitbanku otwarci na dialog

W czasie dość nieudanego czatu moderowanego mbank-klienci, ze strony jednego z pracowników banku padło pytanie “czego akcja mstop oczekuje od banku?”. Na pytanie to nie było jak odpowiedzieć na czacie (kompletny brak przygotowania technicznego banku), więc częściowo czynimy to teraz, słowami Pana Pawła Tomczuka (prfinansowy.pl): Co zatem pozostaje mBankowi? Moim zdaniem jedynie trzymanie się własnych zasad, czyli otwartość i dialog z Klientem. Właśnie tej otwartości i dialogu oczekujemy.

Jak można zauważyć, do tej pory tej otwartości i dialogu brakuje. Np. na forum banku pojawia się co jakiś czas pytanie “czym się różnią kredyty sprzed 09/2006 od tych branych po tej dacie, oczywiście oprócz sposobu naliczania oprocentowania”, na które to pytanie albo nie pada odpowiedź, albo jest bardzo pokrętna: “sposobem zarządzania”, “to dwa różne produkty”. Żaden pracownik banku nie udzielił jeszcze odpowiedzi popartej np. ekonomicznymi wskaźnikami, że kredyt starszy jest droższy w utrzymaniu.

Serwis mstop.pl chętnie opublikuje materiały i komentarze przygotowane przez bank, niestety do tej pory bank nie wyszedł z komunikacją poza swoje dość ostro moderowane forum. Ostra cenzura adresu strony mstop.pl (-bip-) rozsierdziła tylko niektórych i zaczęli go wpychać na różne sposoby i gdzie tylko się dało. Oczywiście jako twórcy portalu, było nie było, w jakimś stopniu społecznościowego – zgadzamy się ze stanowiskiem banku: stop spamowi! Ale z drugiej strony – w zasadach forum banku jest wyraźnie napisane, że ma służyć ono celom informacyjnym i edukacyjnym, a taka właśnie światła myśl – informowanie i edukowanie – jest celem istnienia misji:STOP (mstop).

Zobacz też