Pozwy zbiorowe coraz bliżej?

W przyszłym tygodniu Sejm zajmie się rządowym projektem, który ma wprowadzić w Polsce instytucję pozwu zbiorowego.  Projekt rządowy zakłada, że pozew zbiorowy będzie mogło złożyć przynajmniej 10 osób, które zgodzą się na konkretne odszkodowanie (takie samo dla wszystkich) i których roszczenia dotyczą tej samej usługi bądź umowy.

Co dają pozwy zbiorowe? Przede wszystkim – oszczędzają czas i pieniądze. Sąd będzie mógł wydać jeden wyrok po przeprowadzeniu jednego procesu. Dzisiaj – każda sprawa, nawet dotycząca tego samego problemu, rozpatrywana jest oddzielnie.  Oszczędności leżą także po stronie klientów-poszkodowanych: będzie ich mógł reprezentować jeden przedstawiciel. Co ciekawe, swoje roszczenia będzie mógł dołączyć do pozwu każdy, gdyż sądy będą musiały publicznie informować o rozpoczęciu postępowania w ramach pozwu zbiorowego.

Niektórzy obawiają się, że pozwy zbiorowe mogą zostać wykorzystane do wywierania wpływów na firmy np. przez związki zawodowe. Na szczęście rząd zapewnia, że w projekcie jest mechanizm, mający za zadanie ograniczanie pieniactwa – nie tylko opłata sądowa za wniesienie oskarżenia, ale też kaucja od pozwu – 10 proc. wartości odszkodowania.