Już ponad pół roku klienci mbanku zadają na jego forum pytania, na które większość odpowiedzi jest enigmatyczna bądź mająca się nijak do rzeczywistości. Szczególną zasługę w budowaniu relacji banku z klientami odniósł pracownik posługujący się na forum mbanku nickiem TomekL – jego ironiczne wypowiedzi czy rozmywanie tematów dyskusji obrosły już wśród niezadowolonych klientów mbanku w legendę… Nikt jednak nie spodziewał się tego, co stało się w ostatnich dniach.
Na forum klientów pojawili się dwaj nowi użytkownicy: TomekL i WitekT, obaj zostali zweryfikowani jako pracownicy mbanku/brebanku. Część osób z forum zaczęła się zastanawiać: może wreszcie zmieni się coś na lepsze? Może uzyskamy jakies konkretne odpowiedzi w naszej sprawie? Ale większość pozostała raczej sceptyczna…
Pojawiły się pytania. To, które sprowokowało ten wpis, brzmi:
Tytułem wprowadzenia – jest dwóch klientów mBanku. Obaj brali kredyt CHF na kwotę 300 tys CHF. Pierwszy z nich podpisał umowę dn. 25.08.2006r z oprocentowaniem w umowie 2,65% (LIBOR3M tego dnia wynosił 1,65%), drugi natomiast podpisał umowę dn. 07.09.2006r przy oprocentowaniu LIBOR3M+marża 1,2% (czyli w dniu podpisania oprocentowanie wynosiło 1,70% + 1,2% = 2,9%)
Na dzień dzisiejszy pierwszy z nich spłaca kredyt oprocentowany 3,30%, a drugi spłaca kredyt oprocentowany 1,6%. Rata (malejąca) pierwszego wynosi 1578.12 CHF, rata (malejąca) drugiego 1194.44 CHF, co przy dzisiejszym kursie daje ok. tysiąca złotych różnicy miesięcznie dla dwóch kredytów udzielonych w odstępie zaledwie 2 tygodni.
A teraz pytanie:
Który z parametrów rynku pieniężnego i kapitałowego w Szwajcarii różni aż tak diametralnie te dwa kredyty?Najlepiej proszę ograniczyć się jedynie do wymienienia „po nazwisku” tego parametru (parametrów).
I odpowiedź pracownika mbanku:
w tym przykładzie:
umowa podpisana w dniu 25.08.2006 (stare zasady) ma inne zasady naliczania oprocentowania niż ta, która podpisana została w dniu 07.09.2006 (nowe zasady).
Różnica w wysokości rat wynika z różnych zapisów umowy kredytowej dotyczących sposobu naliczania oprocentowania [podkreślenie mstop.pl]wiemy, że:
‚stare zasady’ – to zmienne oprocentowanie gdzie zmiana wysokości oprocentowania kredytu może nastąpić w przypadku zmiany stopy referencyjnej określonej dla danej waluty oraz zmiany parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego …
Źródło: http://nabiciwmbank.pl/
Szanowni Klienci, szanowni pracownicy innych banków, przedstawiciele mediów, specjaliści różnych dziedzin. Oto został objawiony tajemniczy „parametr rynku finansowego i kapitałowego kraju (bądź krajów UE), którego waluta jest podstawą waloryzacji kredytu”, który nie pozwala obniżyć klientom marży! Ten parametr to:
ZAPIS UMOWY KREDYTOWEJ DOTYCZĄCY SPOSOBU NALICZANIA OPROCENTOWANIA.
Tak na prawdę możliwości są trzy:
- pan Witek nie zrozumiał pytania, stąd jego odpowiedź;
- pan Witek doskonale zrozumiał pytanie, ale z pewnych przyczyn nie może udzielić odpowiedzi;
- pan Witek ma klientów za debili, którym trzeba wytłumaczyć, że mają umowy oparte o „stare zasady”, o czym pewnie nie wiedzą…
(w sumie… w końcu podpisaliśmy takie, a nie inne umowy, więc może nimi jesteśmy; dop. J)
Panu WitkowiT życzymy nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii… mbankowi gratulujemy specjalistów od public relations i kontaktów z klientem…




