3 tygodnie przed burzą?

Bankom zostało 21 dni by przygotować się do przyjmowania spłat kredytów hipotecznych w walucie, w której zostały one zaciągnięte.  Od 1 lipca wchodzi w życie rekomendacja Komisji Nadzoru Finansowego, która ma umożliwić klientom dogodniejsze spłacanie zaciągniętych zobowiązań hipotecznych.

Zwykle rata kredytu denominowanego np. we frankach szwajcarskich przeliczana jest z franków na złotówki w dniu spłaty raty kredytu, po kursie banku z danego dnia. Kurs ten, niestety, potrafi być wyższy, niż ten z kantorów. Rekomendacja KNF jest więc teoretycznie ukłonem w stronę klientów – będą mogli kupować walutę i spłacać nią kredyt w swoim banku.

Rzeczywistość nie jest jednak tak różowa, jak się może wydawać. Na dzień dzisiejszy tylko 5 banków deklaruje gotowość do przyjmowania np. franków szwajcarskich w swoich kasach. Ponadto wybór sposobu spłaty rat może być dokonany tylko raz – potem nie ma odwrotu. Do tego dochodzą ewentualne opłaty za: aneks do umowy, prowadzenie konta walutowego, wpłaty bądź przelewy walutowe oraz nieznane zachowanie rynku, gdy kredytobiorcy rzucą się w poszukiwaniu tanich franków (prawa ekonomii mówią, że jak będzie popyt przy ograniczonej podaży to i cena może się zmienić – na wyższą…). Opłaty za aneksy (bądź związane ze zmianą sposobu spłaty) w 5 bankach wyglądają następująco:

Millennium 500 zł
Kredyt Bank 200 zł
PKO BP** 150 zł
ING BŚ 100 zł
BZ WBK 100 zł

Źródło: http://gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,29508,6708718,Rekomendacja_SII__Tylko_piec_bankow_gotowych_przyjmowac.html

Największy problem stoi przed tymi klientami, których banki nie mają jak lub nie chcą przyjmować wpłat gotówkowych w walucie. Należą do nich:  DnB Nord, GE Money Bank, Dominet Bank oraz oczywiście mBank.

Jakie metody zastosują banki, by skutecznie “zachęcić” klientów do skorzystania z możliwości, jakie daje rekomendacja? Tego dowiemy się już w najbliższych tygodniach.