Czy przeniesiesz konto?

Czy mbankowi uda się nakłonić klientów do przeniesienia rachunków z innych banków? Tego nie wiemy, wiemy natomiast, że zabrali się za to z niezłym rozmachem. Blogi branżowe, fora internetowe – aż huczą od wpisów i dyskusji.

mbank zadaje ważne pytanie: czy jesteśmy skłonni przenosić swoje rachunki, przechodzić związane z tym formalności, pójść tak na prawdę w nieznane – żeby mniej płacić, lub płacić tyle samo, ale za inny zakres usług bądź ich realizację w inny sposób.

Dość niefortunnie dla mbanku – w akcję ror-off włączają się klienci zawiedzeni postawą mbanku na różnych polach – nie tylko z problemem mplanów hipotecznych, ale i z problemami z wpłatomatami, z problemami z obsługą (np. rozpatrywaniem reklamacji) oraz zdenerwowani właściciele kont firmowych, którym wprowadzono opłaty za niewykorzystany limit kredytowy. Walka nie jest równa – po jednej stronie agencje reklamowe i mbank – po drugiej – rzesze zawiedzionych klientów, korzystające z najszybszego dziś sposobu komunikacji: Internetu. mbank może to boleć szczególnie – w końcu reklamują się jako bank internetowy…

Oczywiście – dający pewną anonimowowść Internet prowadzi często do różnych wypaczeń. Czasem małe problemy urastają do olbrzymiej rangi, czasem pewne sprawy są przemilczane bądź przeinaczane. Oprócz tego – nigdy nie wiadomo, kto wypowiada się przeciwko instytucji – w tym przypadku przeciwko mbankowi. Może to zawistna konkurencja?

Nie zmienia to jednak faktu, że większość rzeczy wrzuconych w Internet już w nim zostaje, nieważne czy prawdziwych, czy nie. mbank i multibank dokonały (bądź nie) pewnych posunięć w przeszłości i teraz za to w jakimś stopniu niestety płacą. Jak wiele – dowiemy się dopiero, gdy znane będą efekty ror-off. Jeśli będą znane…