BRE odpowiada – część druga: co się zmieni dla “starego portfela”?

Czy BRE bank (właściciel marek mbank i multibank) postanowił zmienić podejście do klientów skupionych wokół inicjatyw nabiciwbrebank.pl i mstop.pl? Z ostatnich wypowiedzi pracowników banku na różnych forach i z komunikatów na oficjalnych stronach banku wynika, że tak. Tylko chyba w złym dla klientów kierunku?

Co gorsza, bank stosuje politykę dezinformacyjną i być może wprowadza klientów i opinię publiczną w błąd (po raz kolejny?). W cyklu artykułów spróbujemy skomentować wpisy umieszczone w oficjalnym komunikacie BRE tak, aby każdy mógł samodzielnie ocenić postępowanie BRE banku i jego politykę informacyjną.

Cykl wpisów ?BREdnie?? poświęcamy w całości komentarzowi do pytań i odpowiedzi zawartych na stronie: http://media.brebank.pl/press/kredyty_hipoteczne/pytania_i_odpowiedzi.

Pytanie 2:
Co się zmieni dla klientów z tzw. starego portfela kredytów hipotecznych, pozostających w sporze z bankiem?

BRE

SOKiK nie rozpatruje umów o kredyt hipoteczny z tzw. starego portfela mBanku i MultiBanku. Zapisów, których dotyczy rozprawa nie ma w tych umowach. Klientów posiadających kredyt hipoteczny zawarty na starych warunkach BRE Bank zaprasza do dialogu. Od 2007 roku namawia ich do zmiany umowy. W lutym 2009 r. wszystkim Klientom ze ?starego portfela? dał możliwość renegocjacji warunków naliczania oprocentowania. Każdy z tych Klientów może przyjść do banku, rozmawiać o swoim kredycie i negocjować warunki, które będą uzależnione od jego indywidualnej sytuacji, dotychczasowych relacji z bankiem, a także sytuacji na rynku, która wciąż dynamicznie się zmienia.

Komentarz

Już przy odpowiedzi BRE na pytanie 1 przedstawione zostały kwestionowane przez UOKiK klauzule z jednej z umów stosowanych przez BRE oraz możliwości prawne kwestionowania klauzul o tożsamym znaczeniu. Przypomnijmy:

Klauzula z pozwu, która wg UOKiKu jest niezgodna z prawem, rażąco naruszając prawa konsumenta brzmi:

Stopa procentowa Kredytu może ulegać zmianom w okresie trwania Umowy w przypadku zmiany, co najmniej jednego z następujących parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego:
a) oprocentowania lokat międzybankowych (stawek WIBID/WIBOR),

b) rentowności bonów skarbowych, obligacji Skarbu Państwa,
c) zmiany stóp procentowych NBP
oraz w zakresie wynikającym ze zmiany tych parametrów.

Klauzula, którą mają w swoich umowach Klienci tzw. starego portfela w CHF brzmi:

Zmiana wysokości oprocentowania Kredytu może nastąpić w przypadku zmiany stopy referencyjnej określonej dla danej waluty oraz zmiany parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego w kraju (lub krajów zrzeszonych w Unii Europejskiej), którego waluta jest podstawą waloryzacji.

UOKiK zdecydował się zaskarżyć tzw. klauzulę tożsamą (czyli zapisy podobnie brzmiące i rodzące te same skutki prawne), gdyż w myśl prawa tj. Art. 479[39]. Kodeksu Postępowania Cywilnego ?Z żądaniem uznania postanowienia wzorca umowy za niedozwolone można wystąpić również wtedy, gdy pozwany zaniechał jego stosowania, jeżeli od tego zaniechania nie minęło sześć miesięcy?. BRE BANK nie stosuje takich zapisów od końca 2006 roku w nowych wzorcach umownych, więc UOKiK bał się odrzucenia wniosku jako niezasadny.

Takich obaw nie miało Stowarzyszenie Lexus, które interpretuje ten zapis (tj. Art. 479 KPC) inaczej ? ?skoro bank dokonuje na jego podstawie obecnie zmian oprocentowania, tzn. że nie zaniechano jego stosowania?. Dlatego ? na wniosek osób skupionych w inicjatywie Nabiciwbrebank.pl ? Lexus wytoczył sprawę BRE BANK S.A. przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumenta o uznanie tego zapisu umowy za niezgodny z prawem i wpisania go do rejestru klauzul niedozwolonych (sygn. XVII AMC/1526/09).

Zapis umowy nie musi brzmieć tak samo jak wpisany do rejestru, aby był uznany za niezgodny z prawem (więcej ? nie musi również występować w zapisie umownym z tej samej branży: ?Uchwała SN z dn. 13.07.2006, III SZP 3/2006 ? (?) Sąd Najwyższy uznaje również, iż praktyką naruszającą zbiorowe interesy konsumenta w rozumieniu art. 23a u.o.k.k jest stosowanie identycznej klauzuli, jak klauzula wpisana do rejestru niedozwolonych postanowień umownych, przez innego przedsiębiorcę, który nie był stroną lub uczestnikiem postępowania zakończonego wpisaniem danej klauzuli do rejestru. (?)?).Wystarcza, że spełnia przesłanki tożsamości, tzn. rodzi te same skutki prawne (?Stosowanie klauzuli o zbliżonej treści do klauzuli wpisanej do rejestru, która wywołuje takie same skutki, godzi (?) tak samo w interesy konsumentów, jak stosowanie klauzuli identycznej co wpisana do rejestru? ? tamże).

Orzeczenie niezgodności z prawem zapisu (abuzywności) poprzez wpisanie wadliwego zapisu do rejestru rodzi dużo poważniejsze skutki prawne niż sugeruje bank. W świetle prawa ?jeżeli sporny zapis wzorca spełni warunki zakwalifikowania jako klauzula niedozwolona, przestaje wiązać ze skutkiem wstecznym strony umowy. W pozostałej części umowa nie traci swojej mocy? (http://www.bankier.pl/wiadomosc/Niedozwolone-postanowienia-wzorcow-umow-1444313.html). Oznacza to możliwość zrodzenie się tzw. świadczenia nienależnego w myśl Art. 410. § 2. (? Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.?) i potencjalne roszczenie o jego zwrot (oprocentowanie ?ponad? wysokość z z dnia umowy).

Nie ma więc znaczenia waluta kredytu ani sama usługa, w której umowie zawarto niedozwoloną klauzulę, o ile SOKiK wyda wyrok uznający daną klauzulę za abuzywną.

Co do dalszej części wypowiedzi BRE – dziwnym trafem znaczna liczba klientów wypowiadających się na różnych forach internetowych twierdzi, że nie dostała listu, jakoby wysłanego przez BRE z ofertą przejścia na warunki LIBOR+marża w roku 2007 ani później. W odpowiedziach na reklamacje zawierające prośbę o przedstawienie dokumentów potwierdzających nadanie korespondencji – bank odpowiada jedynie  “przepraszamy jeśli korespondencja do Państwa nie dotarła”.

Z kolei “negocjowanie warunków” w wykonaniu mbanku po spotkaniu z 6 klientami w lutym 2009r. odbywało się według scenariusza:

  • propozycja przejścia na warunki marża+ LIBOR, gdzie marża = aktualne oprocentowanie kredytu minus LIBOR, dodatkowo pomniejszona o ułamek punktu procentowego;
  • propozycja obniżenia marży o 0,2pp jeśli klient zdecyduje się na inne produkty;
  • brak możliwości negocjacji powyższych warunków.

W ten sposób klient mający aktualnie oprocentowanie 3,9% dostawał na przykład propozycję 3,2% marży + 0,5% LIBOR = 3,7%, co dawało realną obniżkę o 0,2pp, z możliwością obniżenia o kolejne 0,2pp jeśli skorzysta z karty kredytowej bądź innych produktów.

Podsumowanie

Powtarzanie odpowiedzi przez BRE oderwanych od rzeczywistości prawnej może skutkować zmieszaniem i zdezorientowaniem wielu osób, które posiadają prawdopodobnie wadliwe zapisy w umowach kredytowych. Jeśli sąd nie uzna kwestionowanych klauzul za niedozwolone – nic w sytuacji klientów się nie zmienia, ponadto zostaje im jeszcze możliwość dochodzenia roszczeń we własnym zakresie na drodze sądowej. W przeciwnym jednak wypadku – jeśli SOKiK wyda wyrok przeciw BRE i wyrok się uprawomocni, a odpowiednie klauzule zostaną wpisane na listę klauzul niedozwolonych – stosowane klauzule tożsame nie będą mogły również być dłużej używane w umowach. Co więcej – wpisanie klauzuli na listę niedozwolonych oznacza, że była ona niezgodna z prawem już w momencie zawierania umowy.

Jednocześnie należy zauważyć, że odpowiedź BRE nie dotyczy postawionego pytania “co się zmieni dla klientów[...]?” tylko zawiera informacje, że bank proponował zmianę warunków i że SOKiK nie zajmuje się umowami “starego portfela”. Zgodnie z obowiązującym prawem – nie musi.

Na koniec została jeszcze jedna kwestia: skoro warunki rynku finansowego nie pozwalają na obniżenie oprocentowania, to:

  1. Dlaczego przy zmianie warunków umowy to oprocentowanie jest jednak (symbolicznie) zmniejszane?
  2. Dlaczego skorzystanie z innych produktów i usług powoduje obniżenie marży? Czy tym samym nie okazuje się, że jedynym powodem utrzymywania wysokich marż w propozycjach dla klientów jest wynik finansowy, a nie koszt pozyskania pieniądza?

Ponownie zachęcamy do własnych przemyśleń i oceny sytuacji klientów grupy BRE i praktyk stosowanych w umowach oraz prowadzonych działań informacyjnych BRE.

Powyższe informacje nie stanowią porady prawnej, finansowej ani innej i wszelkie ich wykorzystanie w dowolnym celu odbywa się na wyłączną odpowiedzialność Czytelnika.

ciąg dalszy nastąpi

Zobacz inne pytania z cyklu “BREdnie?”:

Zobacz inne pytania z cyklu “BREdnie?”:

Pytanie 1: Co zmieni wyrok SOKiK-u uznający niektóre zapisy w umowach kredytowych BRE Banku za wadliwe?

Pytanie 2: Co się zmieni dla klientów “starego portfela”?

Pytanie 3: Jaka będzie wysokość oprocentowania w przypadku wyroku SOKiK uznającego stanowisko UOKiK?